Super pamiątka z wakacji

Wakacje rządzą się swoimi prawami. Na urlopie wszystko płynie wolniej, mamy więcej czasu na rzeczy, których na co dzień nie robimy, albo robimy rzadko. Mamy także więcej miejsca na przyjemności.

Kilka dni temu wróciłam z córką z naszych wakacji pod gruszą i przywiozłam z nich super pamiątkę, którą stworzyłyśmy zupełnie przypadkowo. Tuż przed wyjazdem pakowałam ogromną walizkę (swoją drogą, pakowanie walizki z dwulatką jest zabawne – ja pakuję, ona wypakowuje :D). Na kilka chwil przed wyjazdem pobiegłam jeszcze po kilka drobiazgów do sklepu i niemal przy kasie wrzuciłam do koszyka paczkę kredek świecowych. W domu mamy całe zastępy kredek, ale te wydały mi się idealne na wyjazd – małe, kompaktowe opakowanie, takie akurat na schowanie do kieszeni i wyciągnięcie, kiedy dopadnie nas nuda. Nie przypuszczałam nawet wtedy, jakim strzałem w dychę okaże się ten zakup.

Na miejscu, w moim rodzinnym domu, zorganizowałyśmy kilka kartek, żeby córka mogła sobie „pomazać”, a po kilku dniach moja mama wyszperała skądś jakiś czysty zeszyt. I to było to – kilka razy dziennie otwierałyśmy ten zeszyt i z pomocą tych niepozornych kredek świecowych notowałyśmy co widziałyśmy, co robiłyśmy, albo zupełnie bez związku – mazałyśmy po kartkach. Córa trenowała rysowanie kółek, które z czasem wyewoluowały do serduszek, a ja starałam się dokończyć rysunek, nim Młoda wyrwie mi kredkę z ręki 😀

Kiedy ostatniego dnia moja córka pokazywała swojej babci, co udało nam się narysować, już wiedziałam, że rysunkowy pamiętnik z wakacji musi zostać naszą tradycją! Na następny wyjazd, zanim spakuję ubrania i inne niezbędne rzeczy, na pewno schowam do walizki czysty zeszyt i dwa komplety małych kredek 🙂

Gorąco polecam Wam ten sposób uwiecznienia wakacyjnych momentów – jest to zarówno świetna zabawa, jak i super pamiątka.

Dodaj komentarz