#apkidlamałejłapki – instagramowy eksperyment, po którym poczułam apetyt na więcej

To już dwa lata, odkąd opublikowałam na tym blogu swój pierwszy artykuł o grach dla Dzieci. Tym samym dałam sobie zielone światło na poruszanie tematów, które są mi bliskie z racji wykonywanego zawodu.

Z czasem postów w tej tematyce pojawiło się więcej. Powstała cała kategoria GRY, którą podzieliłam na trzy podkategorie:

  1. Gry analogowe, czyli tylko i wyłącznie nasze wariacje na temat różnych rozgrywek (np. Memory, czy Czarny Piotruś) + nasze autorskie rozgrywki (np. Zmysłaki, albo Kosmiczni Listonosze)
  2. Gry mobilne, czyli zestawienia gier mobilnych dla Dzieci, które polecamy, bo sami w nie gramy razem z naszą córką.
  3. O grach, czyli wszystko, co chciałabym Wam o grach opowiedzieć, jako ich twórczyni.

Skąd pomysł na #apkidlamałejłapki?

Jeśli chodzi o punkt nr 3, czyli opowiadanie o grach, wciąż szukam na to swojego sposobu. Jednym z eksperymentów, sprawdzających w jaki sposób najlepiej przedstawić to, co mam do powiedzenia w tym temacie, była instagramowa seria InstaStory, opatrzona hasztagiem #apkidlamałejłapki.

Od instagramowego eksperymentu do blogowego cyklu

Przez kilka kolejnych tygodni czerwca i lipca 2021 w każdy czwartek wypuszczałam na InstaStory plansze graficzne, na których opowiadałam m.in. o reklamach w grach dla Dzieci, o moich kryteriach, którymi kieruję się przy wyborze gry dla własnego Dziecka, czym są oznaczenia PEGI, oraz, gdzie szukać gier dla Dzieci. Wspomniałam także o dwóch grach, które w tamtym czasie wypuściliśmy razem z moim mężem, jako studio Enclave Games.

Te kilka odcinków bazowało głównie na treściach, które publikowałam wcześniej tutaj – na blogu mamadesigner.pl i które znajdziecie w dotychczasowych artykułach w dziale GRY. Cykl na InstaStory oficjalnie nazywał się MAMAdesigner o grach, więc nawiązań do bloga było więcej.

Przygotowując kolejne odcinki „#apek” miałam chęć rozwinąć to, co zostało już napisane na blogu. Szybko okazało się jednak, że InstaStory nie są odpowiednią formą do szerszego ujęcia tematu. Przeszkadzała mi także ich krótka żywotność, nawet pomimo zapisywania wszystkiego, jako relacje wyróżnione.

Postanowiłam przenieść cykl na bloga. Mogłabym nazwać to powrotem, ale doświadczenie z instagrama pozwoliło mi ustalić świeżą formę dla przyszłych wpisów, więc to będzie coś zupełnie nowego. Na pewno będę starała się zachować formę cyklu, a nie przypadkowych nieregularnych wpisów.

W ten oto sposób co każdy czwartek możecie spodziewać się nowej porcji treści związanych z grami dla Dzieci. Te czwartkowe wpisy będą pojawiały się obok tradycyjnych wtorkowych postów, o znanej Wam tematyce ogólnej 🙂

Podsumowanie

Wygląda na to, że w związku z powyższym będziemy spotykać się na blogu dwa razy częściej! Mam przynajmniej taką nadzieję… no wiecie, że uda mi się Was zainteresować nowymi treściami i będziecie chętnie tu zaglądać po kolejne dawki 😉

Do usłyszenia już wkrótce!

Author: Ewa MazurMama uroczej dziewczynki, grafik z wykształcenia, zawodu i zamiłowania.

Dodaj komentarz