Robimy naszą pierwszą grę – cz. 4, czyli czas na grafikę

Witajcie w kolejnym odcinku serii robimy naszą pierwszą grę mobilną. Dla przypomnienia, jak sama nazwa serii wskazuje, w kilku kolejnych wpisach pokazuję Wam, jak przechodzę przez proces tworzenia gry mobilnej z moją aktualnie sześcioletnią córką. Jest to nasza pierwsza wspólna produkcja, choć ja mam bogate doświadczenie w projektowaniu grafiki do gier, a moja córka ma bogate doświadczenie w byciu Dzieckiem. Obie jesteśmy pełne zapału i optymizmu i nie zawahamy się użyć Scratch’a do stworzenia czegoś fajnego.

Do tej pory w serii szłyśmy według planu rozpisanego w pierwszym wpisie, znajdziecie w nim także info czym jest wspomniany wyżej Scratch (a jeśli potrzebujecie jeszcze więcej informacji na ten temat to tu recenzowałam książkę o Scrarch’u) i będziecie mogli pobrać szablon z narysowanym urządzeniem mobilnym (tabletem) – na takim szablonie fajnie rysuje się pomysły na własną grę.

W drugim wpisie serii przedstawiłyśmy Wam kilka niezawodnych tricków na udany brainstorm, czyli burzę mózgów. Jest to etap wymyślania pomysłów i zalecamy go nie pomijać. A jeśli macie kłopot z wymyśleniem czegokolwiek, to niedawno na blogu pojawiła się recenzja książki, która trenuje kreatywność. Nam udało się wtedy stworzyć pomysł na naszą pierwszą wspólną grę.

W części trzeciej zajęłyśmy się omówieniem różnych sposobów na naukę programowania. Wypisałyśmy także, z jakimi programistycznymi problemami będziemy musiały zmierzyć się przy kodowaniu naszej produkcji.

W dzisiejszym wpisie zajmiemy się grafiką. Nasz plan zakładał:
Grafika. Na bazie prototypów, które powstaną podczas brainstormu przygotujemy grafikę. Nad techniką zastanowimy się podczas tego etapu.

Wspomniałam już, że jestem projektantką grafiki i zawodowo zajmuję się tworzeniem grafiki do gier. Właśnie ten szczegół okazał się być moim przekleństwem w aktualnym przedsięwzięciu. Zamiast skupić się na prostych rozwiązaniach, dostępnych w Scratchu’u, zaczęłam wymyślać, jak szybko nauczyć córkę ogarniania Photoshopa. Jeśli nie wiesz, o czym mówię, to powiem tylko, że zaczęłam wymyślać koło na nowo 😀

Jakie są łatwe sposoby na stworzenie grafiki do gry?

  1. Najłatwiejszym jest korzystanie z gotowców! Scratch, w którym będziemy budować naszą grę posiada bazę grafik. Te grafiki można śmiało wykorzystywać przy tworzeniu gier i animacji. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że główny bohater naszej gry został wymyślony przez moją córkę, ponieważ zainspirowała się charakterystycznym rudym kotkiem – bohaterem Scratch’a. Przypomnę – na obecną chwilę dominującym pomysłem na naszą grę jest labirynt, głównym bohaterem będzie pomarańczowy kot, którego zadaniem będzie zbieranie jabłek i zabranie klucza CZARNODZIELNIKOWI! ;P
  2. Scratch pozwala na wgranie własnej grafiki. Możemy zatem, oprócz gotowych grafik ze Scratch’a, użyć gotowców z sieci. Przy okazji poruszę kwestię praw autorskich, bo pewnie pojawią się pytania. Tak – bezapelacyjnie należy szanować prawa autorskie, czyli to, że stworzona przez kogoś grafika należy do tej osoby, a nie do nas. Na pewno odradzam wykorzystywanie gotowców w projektach komercyjnych, czyli w skrócie takich, na których zamierzamy zarobić. Wiele grafik posiada jednak licencję zezwalającą na użytek prywatny, a nauka programowania jest jak najbardziej użytkiem prywatnym. Tworząc zatem niekomercyjną grę z dzieckiem mogę korzystać z grafik z taką licencją.
  3. Możemy narysować własne grafiki w osobnym programie graficznym – płatnym lub darmowym – jeśli znamy się na obsłudze takich programów, albo chcemy się jej nauczyć – może nie najłatwiejszy sposób, jeśli się na tym nie znamy, ale w przypadku kiedy znamy obsługę jakiegoś programu graficznego bardzo dobrym pomysłem może być stworzenie grafiki właśnie w nim
  4. Innym sposobem na wgranie własnej grafiki do Sratch’a, jest stworzenie grafik analogowych i zeskanowanie ich do formy cyfrowej. Czyli – łapiemy za kredki, farby, czy co tam mamy i wyżywamy się artystycznie.
  5. Możemy stworzyć własną grafikę w edytorze samego Scratch’a.

Każdy ze wspomnianych sposobów ma swoje plusy i minusy i może wymagać od nas większego lub mniejszego zaangażowania. W kilku kolejnych wpisach z tej serii, omówię dokładnie każdy ze sposobów. Pokażę Wam konkretne przykłady i przeprowadzę krok po kroku przez każdy ze sposobów.

Tymczasem na dziś to wszystko.
Do usłyszenia wkrótce!

MOŻE ZAINTERESUJE CIĘ RÓWNIEŻ:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.